Ciężki weekend mam ;p. A wam jak minął piątek i sobota ? :) Ja dawno takiej nocy nie przeżylam jak dzisiaj w domu byłam o 6 rano bardzo fajnie było hehe :). Wstałam o 14 i pojechałam do kuzynki koło Opoczna bo urodziła w lutym Oskarka. Jest taki malutki i kochany <3 ! aj zakochałam się w nim :). A jak tam dzień kobiet ja uzbierałam 4 kwiatki. haha na żulera , bo niestety nie mam od kogo dostać bukietu ani prezentu jak w zeszłym roku i lata wcześniej ... Zycie , ale uzbierałam 4 hehe . W dzień kobiety nie mogli mi odmówić :). Najbardziej ucieszyłam się z róży taka śliczna hehe ;p. I z tulipanka wyżulonego od Konrada haha. Co do poprzedniego postu chciałam wam powiedzieć, że nie rozumiem dlaczego nie lubicie tej piosenkarki jak dla mnie jest świetna jej głos mnie porywa, a ona jako osoba mnie nie interesuje tylko jej twórczość . Tak jak chipsy interesuje mnie ich smak a z czego są i czy to szkodzi nie obchodzi mnie to ;p ważne , że są smaczne ;p. hehe .
Ta mina jest genialna ;D
Jeden jest mamy niestety róży nie ma dodam jutro bo muszę jej zdjęcie zrobić :)


























